1. Zaczęło się od " Srebrzystego"

istoria naszej przygody ze zwierzętami rozpoczęła się w 1992 roku, kiedy to mój brat wracając z Niemiec, zaproponował naszym, jeszcze wówczas małym dzieciom,przywiezienie miniaturowego królika ,którego hoduje się w domu. Wraz z żoną Haliną byliśmy wtedy zdecydowanie przeciwni temu pomysłowi. Wkrótce potem, wracając ze służbowego pobytu w Szwajcarii zatrzymałem się w Niemczech i zobaczyłem to "cudo". Był to roczny, rozkoszny, malutki królik koloru popielatego. Nie zastanawiając się długo zabrałem go do samochodu i przywiozłem do Gdańska.Dzieci oczywiście były wniebowzięte i nazwały go "Srebrzysty". Na szczęście nie sprawiał nam kłopotu ponieważ dysponujemy w Gdańsku dużym mieszkaniem.
W tajemnicy przed dziećmi,a przede wszystkim żoną,zacząłem szukać w sklepach zoologicznych Trójmiasta,dorosłej miniaturowej samicy dla "Srebrzystego". Moje poszukiwania zaowocowały w dwójnasób.Po pierwsze zorientowałem się, że króliki miniaturowe w sklepach zoologicznych, są towarem deficytowym i można je sprzedać praktycznie w każdej ilości, po drugie udało mi się kupić dorosłą,oswojoną samicę, którą moje dzieci ze względu na ciągłe pomrukiwanie nazwały "Prukwa". Na efekty nie trzeba było długo czekać.Po miesiącu doczekaliśmy się potomstwa (2 sztuki).Poród odbył się w łazience,z której ku utrapieniu całej rodziny nie wolno było tego dnia korzystać.Ze sprzedażą małych króliczków nie było oczywiście żadnego problemu. Dostarczyłem je do sklepu firmowego hurtowni" ELBA" w Gdańsku,która zresztą do dnia dzisiejszego jest naszym klientem.


2. Od pomysłu do realizacji.

ozorna łatwość hodowli królików królików miniaturowych oraz możliwość ich sprzedaży w hurtowniach i sklepach zoologicznych spowodowały, że dalsze wydarzenia nabrały szybkiego tempa.Po pierwsze zaczęliśmy poszukiwać fachowej literatury na temat hodowli królików oraz nawiązywać kontakty z profesjonalistami w tej, jak się póżniej okazało bardzo trudnej dziedzinie.
Stado podstawowe (króliki miniaturowe i świnki morskie) do naszej fermy sprowadziliśmy z niemieckiej hodowli "Teuto-Farm", niedaleko granicy francuskiej. Znalazły one swoje pierwsze locum w niewykończonym pokoju naszego letniego domu na Kaszubach, na skraju Borów Tucholskich. Wkrótce dom ten przestał pełnić swoją rekreacyjną funkcję i stał się miejscem naszej codziennej, ciężkiej i odpowiedzialnej pracy. Bardzo szybko króliki i świnki morskie wprowadziły się też do naszej kuchni. Konieczna stała się więc budowa specjalistycznych pomieszczeń dla hodowanych przez nas zwierząt. Okoliczni rolnicy z niedowierzaniem i dużym sceptycyzmem przyglądali się naszej pracy, niejednokrotnie znacząco pukając się głowę, ponieważ okoliczne, piękne tereny są wykorzystywane przede wszystkim na rekreację przez mieszkańców Trójmiasta. My jednak uparcie dążyliśmy do wyznaczonego celu.


3. Stan aktualny.

zisiaj gospodarujemy na 9 hektarach, w tym 2,5 hektara uporządkowanego i ogrodzonego terenu. Zwierzęta wychowywane są w specjalnie w tym celu zbudowanych budynkach, które są ogrzewane i wentylowane. Hodujemy kilkanaście gatunków zwierząt (patrz Nasza oferta).Posiadamy również staw rybny.Ferma nasza jest pod stałą opieką weterynaryjną oraz nadzorem weterynaryjnym Urzędowego Lekarza Weterynarii. Ze względu na bardzo dobre warunki higieniczno-weterynaryjne hodowanych zwierząt posiadamy licencję eksportową.


4. Podziękowania.

ciągu 14 lat naszej pracy hodowlanej, spotkaliśmy wielu życzliwych nam ludzi, którzy nie szczędząc swojego czasu, dzielili się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem. Osobom tym, chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować:

- prof.dr hab. Antoniemu Kopczewskiemu -dyr. Instytutu Higieny Weterynaryjnej w Gdańsku-Oliwie,
- pracownikom działu hodowlanego Ogrodu Zoologicznego w Gdańsku-Oliwie,
- panu Zygmuntowi Nagórskiemu- kierownikowi działu zwierząt "Polfarmy" w Starogardzie Gdańskim,

Przepraszamy jednocześnie wszystkie pomocne i życzliwe nam osoby,które nie zostały tu wymienione ze względu na ograniczoną objętość witryny internetowej.


yczymy wszystkim naszym Klientom, zadowolenia ze współpracy z naszą fermą, a właścicielom wychowanych u nas zwierząt wiele radości z racji ich posiadania.

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2007